
Do tej pory Jaś niespecjalnie korzystał z placów zabaw, których nie znał (poza przedszkolem czy osiedlem). Nie potrafił też korzystać z urządzeń na placu tylko znajdował sobie przestymulowujące aktywności i kontynuował je bez końca, np. wbiegał i zbiegał z podjazdów dla wózków.
W Polanice po raz pierwszy poza huśtawkami Jaś zaczął korzystać z całego dobrodziejstwa zjeżdżalni – nie tylko zjeżdżał, ale także dzielnie wspinał się po drabince i bez strachu przechodził po pomoście z belek ? Na filmikach efekt końcowy 2-tygodniowych ćwiczeń ??❤️